https://datingranking.net/pl/dzieci-z-wolnego-wybiegu-dziennikarka-lenore-skenazy-zacheca-rodzicow-do-wychowywania-samodzielnych-dzieci/Dzieci z wolnego wybiegu: dziennikarka Lenore Skenazy zachęca rodziców do wychowywania samodzielnych dzieci
Ujawnienie partnera

Dzieci z wolnego wybiegu: dziennikarka Lenore Skenazy zachęca rodziców do wychowywania samodzielnych dzieci

Dzieci z wolnego wybiegu: dziennikarka Lenore Skenazy zachęca rodziców do wychowywania samodzielnych dzieci

Krótka wersja: W 2008 roku Lenore Skenazy podrzuciła swojego 9-letniego syna do Bloomingdale’s w Nowym Jorku z mapą i pieniędzmi, a ona zaufała mu, że pojedzie do domu metrem. Poczuła się przepełniona dumą, kiedy pojawił się 45 minut później po samotnej przygodzie w mieście. Lenore napisała post na blogu, aby podzielić się swoimi doświadczeniami, widząc, jak jej syn dorasta i nabiera większej niezależności – a jej historia stała się wirusowa. Wkrótce NPR, The Today Show, MSNBC i inne media nazwały Lenore „Najgorszą mamą Ameryki” i poprosiły ją, by broniła się za wybory rodzicielskie – na co Lenore była bardzo chętna. Zaczęła pisać posty na blogu na FreeRangeKids.com i wygłaszać przemówienia w całym kraju, aby powiedzieć rodzicom, że można puścić rękę dziecka i dać mu swobodę odkrywania świata bez stałego nadzoru. Jej przełomowa filozofia rodzicielska wywołała ogólnokrajowy dialog o tym, do czego zdolne są dzieci i jak rodzice mogą pielęgnować niezależność dziecka w bezproblemowym środowisku.

Czasami rodzice po prostu wiedzą, że ich dzieci są gotowe zrobić więcej dla siebie, a innym razem dowiadują się o tym, widząc, jak ich dzieci podejmują wyzwania lub same rozwiązują problem.

Jedna z matek widziała na własne oczy zaradność swojego 8-letniego syna, gdy pomyłka w grupie dowożeń po lekcjach kazała go podrzucić do pustego i zamkniętego domu. Nie miał klucza ani telefonu komórkowego, więc przeszedł trzy przecznice do pobliskiego koreańskiego sklepu spożywczego, gdzie zadzwonił do swojej mamy. Ona, co zrozumiałe, rzuciła wszystko w pracy i pospieszyła po syna – tylko po to, by zastać go całkowicie bezpiecznego i szczęśliwie pomagającego sklepowi spożywczemu układać mięso.

Była zdumiona tym, jak zdolny był jej syn do radzenia sobie z przeciwnościami losu i rozwiązywania trudnych problemów. Pokazał jej, że nie potrzebuje opieki rodziców w każdej sekundzie dnia. Mógłby sam się sobą zająć.

Rodzicielstwo na wolnym wybiegu oznacza pozwolenie dziecku na swobodę i autorytet do samodzielnego poruszania się po świecie (w granicach rozsądku). Chodzi o to, by zaufać swojemu synowi lub córce, że wyjdzie na zewnątrz i będzie się bawić bez nadzoru. Chodzi o zaufanie, że świat będzie bezpiecznym miejscem, w którym Twoje dziecko będzie mogło odkrywać, uczyć się i rozwijać.

„Traktowanie dzisiejszych dzieci jako słabych fizycznie i emocjonalnie jest złe dla ich przyszłości – i naszej”. – LetGrow.org

Lenore Skenazy, dziennikarka i orędowniczka wychowania na wolnym wybiegu, w 2008 r. znalazła się pod czujnym okiem mediów, kiedy pozwoliła swojemu synowi jeździć samotnie metrem w Nowym Jorku. Dała mu mapę, kartę MetroCard i pieniądze na nagłe wypadki i zaufała, że wróci do domu. Niektórzy krytycy nazywali ją „najgorszą mamą Ameryki”, ale ich źle poinformowany sprzeciw tylko zmotywował ją do podniesienia świadomości na temat tego, co naprawdę oznacza rodzicielstwo na wolności.

Dziś Lenore pisze o korzyściach płynących z dawania dzieciom dłuższej smyczy i inżynierii sytuacji, w których czują się upoważnieni do stania się bardziej samowystarczalnymi.

„Nie myślę o tym jako o sposobie wychowywania dzieci. Myślę o tym jako o sposobie patrzenia na świat” – powiedziała. „Pomysł, że nie możesz ufać światu, jest zły. Bycie częścią świata jest tym, czym są nasze dzieci”.

Jej podstawowe zasady: pozwól swoim dzieciom rosnąć, bawić się i być wolnymi

Kiedy mój tata dorastał w Orlando, jego mama w weekendy otwierała frontowe drzwi i mówiła jej pięciorgu dzieci: „Nie wracaj przed obiadem”. Moja mama nie była aż tak laissez-faire, ale pozwoliła mojemu bratu bliźniakowi spacerować, jeździć na rowerze lub skuterze po okolicy w poszukiwaniu gry w kickball lub 500. Dopóki obiecaliśmy zostać razem, pozwalała nam bawić się, gdzie tylko chcieliśmy. Dobrze było mieć jej zaufanie i chcieliśmy temu sprostać.

Rodzice z wolnego wybiegu uważają, że ich dzieci zasługują na swobodę samodzielnej zabawy. Rozumieją, że wskaźniki przestępczości w USA spadły, a rodzice nie muszą trzymać dzieci w domu, aby zapewnić im bezpieczeństwo.

„Kocham bezpieczeństwo” – powiedziała Lenore. „Jestem zdenerwowaną mamą, ale to nie znaczy, że wierzę, że moje dzieci potrzebują ochrony za każdym razem, gdy wychodzą z domu”.

Jeśli nie zgadzasz się ze swoim partnerem co do tego, ile wolności lub odpowiedzialności należy dać dziecku, może być trudno dojść do porozumienia tylko dlatego, że tak naprawdę nie wiesz, do czego zdolne jest Twoje dziecko, dopóki nie dasz mu szansy, by się wykazać. Musisz opracować bezpieczny sposób, aby przetestować odporność swojego dziecka i stawić czoła obawom partnera przed najgorszym scenariuszem.

Możesz zacząć od małych rzeczy, każąc dziecku kupować artykuły spożywcze, gdy czekasz w samochodzie lub pozwalając dziecku chodzić do domu przyjaciela lub iść na noc. Chodzi o to, aby ocenić, gdzie jesteś i gdzie się znajdujesz, a także dać dzieciom szansę na niezależność.

„Jeśli zrobisz wszystko dla swoich dzieci, nie zobaczysz dowodów na to, że mogą robić rzeczy dla siebie” – powiedziała Lenore. „Ale kiedy zobaczysz, co potrafią, zmienia się to”.

Promowanie nienadzorowanej zabawy w projektach szkolnych

Oprócz wygłaszania przemówień motywacyjnych i zapewniania materiałów dla rodziców, Lenore ściśle współpracuje ze szkołami i nauczycielami, aby wspierać więcej możliwości wychowania na wolności. Let Grow Play Club to program pozaszkolny, w ramach którego dzieci w każdym wieku spotykają się na szkolnym boisku lub siłowni, aby bawić się bez interwencji dorosłych. W programie wzięło udział siedem szkół z Long Island.

Po południu dzieci mogą wymyślać własne gry, rozstrzygać własne spory i bawić się na własnych warunkach. Dorosły patrzy, ale jest tam bardziej jako ratownik. Podczas tej zabawy dzieci uczą się umiejętności społecznych, kreatywności, odporności, koleżeństwa i empatii. To dla nich zdrowy sposób na odkrywanie swoich pomysłów i rozwijanie umiejętności przywódczych.

„Zasługują na wolność tak samo jak my” – powiedziała Lenore. „Myślę, że wszyscy byliby szczęśliwsi i bardziej wolni, gdybyśmy po prostu pozwolili naszym dzieciom bawić się”.

Projekt Let Grow zachęca nauczycieli do zachęcania uczniów do zapytania rodziców, czy mogą wziąć na siebie dodatkową odpowiedzialność w domu. Może to wyprowadza psa. Może przygotowuje śniadanie. Niezależnie od zadania lub czynności, daje to dziecku szansę na pokazanie, że jest gotowe do dorosłości i radzenia sobie z większą odpowiedzialnością.

„Rodzice są zazwyczaj zachwyceni dojrzałością i kompetencjami swojego dziecka” – powiedziała Lenore. „A to przerywa cykl”.

Pomocne jest umożliwienie rodzicom podjęcia tego kroku razem, a nie bycia jedynym rodzicem, który pozwala dziecku chodzić do domu bez nadzoru ze szkoły lub jechać autobusem na lekcje tańca lub karate. O wiele łatwiej jest odpuścić, gdy wiesz, że inni rodzice robią to samo, a nawet możesz koordynować, aby twoje dzieci szły razem, aby uzyskać więcej socjalizacji i uzyskać więcej spokoju. Możesz zarejestrować się na LetGrow.org, aby nawiązać kontakt z innymi rodzicami z wolnego wybiegu w Twojej okolicy.

Porady Lenore dotyczące zdrowego rozsądku dla rodziców zachęcają ludzi do myślenia

Lenore zrobiła duży rozgłos w mediach, kiedy napisała post na blogu o swoim doświadczeniu, gdy pozwoliła synowi wrócić do domu metrem. Została poproszona o opowiedzenie swojej historii w NPR, MSNBC i Fox News. Prawie z dnia na dzień stała się liderem ruchu wychowawczego na wolnym wybiegu. Jej orędownictwo i doświadczenie pokazały innym rodzicom, co jest możliwe. I wielu napisało do niej podziękowania.

„Przywróćmy zdrowie psychiczne z powrotem do rodzicielstwa” – napisała prof. Helen McCaffrey w komentarzu na blogu, w którym informowała, że Utah uchwaliła ustawę o dzieciach z wolnego wybiegu. „Dzieci należą do rodziców, a nie do państwa”.

„Lenore miała niezatarty wpływ na naszych rodziców”. – Matt Allio, dyrektor Walden School w Pasadenie, CA

Wielu rodziców z wolnego wybiegu odwiedza blog Lenore, aby podzielić się swoimi historiami i wyjaśnić, dlaczego wierzą, że ich dzieci poradzą sobie same.

PacMom napisała komentarz, że jej 11-letnia i 13-letnia córka przeszła jedną milę do domu z kręgielni pewnej soboty, kiedy ich matka spóźniła się z odebraniem ich. „Zapytałem, dlaczego nie poprosili czyjegoś rodzica o przejażdżkę, ale nie chcieli nikomu przeszkadzać” – napisała. „Oni też już sobie zjedli lunch!”

Sarah opowiedziała historię o tym, jak jej córka zgubiła się na placu zabaw w Walt Disney World i znalazła członka obsady, który jej pomógł. Sarah powiedziała: „Mój mąż i ja żartowaliśmy, odkąd DD miał około 18 miesięcy, że moglibyśmy zostać uprowadzeni przez kosmitów i bez nas byłoby jej dobrze”.

„Byliśmy bardzo dumni z tego, jak sobie radził i był bardzo podekscytowany swoją przygodą”. – Tim, rodzic z wolnego wybiegu

Na swoim blogu Lenore oferuje sprawdzenie rzeczywistości rodzicom, którzy mogą chcieć spróbować rodzicielstwa na wolności, ale martwią się lub obawiają, co może się zdarzyć. W sekcji zatytułowanej „Naprawdę?” obala mity, że porwania dzieci zdarzają się cały czas, że przestępczość szerzy się, a niepilnowanie dziecka 24 godziny na dobę, to złe rodzicielstwo.

„Jestem reporterem. Patrzę na statystyki, rozmawiam z ekspertami i poznaję fakty” – powiedziała. „Zamiast histerii, oto aktualne informacje”.

Dzieci z wolnego wybiegu dają rodzicom większe zaufanie i mniej zmartwień

Kiedy rodzice widzą, że ich synowie i córki ponoszą większą odpowiedzialność i odnoszą sukcesy w rzeczywistych sytuacjach, często przestają myśleć o swoich dzieciach jako o bezbronnych dzieciach i zaczynają zdawać sobie sprawę ze wszystkiego, do czego są zdolni. To ekscytujące uczucie dla rodzica i niesamowity prezent dla dziecka, aby mieć możliwość samodzielnego rozwoju i uczenia się.

Rodzice z wolnego wybiegu dają swoim dzieciom szansę na rozwinięcie ważnych umiejętności życiowych poprzez wychodzenie z domu i stawianie własnej drogi. Uważają, że powstrzymywanie dzieci od doświadczania świata na dłuższą metę nie pomoże im w poruszaniu się po nim. Ich zdaniem dzieci muszą nauczyć się dbać o siebie, przynajmniej w pewnym stopniu, ponieważ nawet najbardziej oddany rodzic helikoptera nie może być przy nich przez każdą sekundę dnia.

Lenore nie przepraszała w swojej pozycji jako rodzica antyhelikopterowego. Wierzy, że dzieci mogą zrobić więcej, niż niektórzy dorośli im przyznają, i ma misję, aby to udowodnić. A raczej dać dzieciom możliwość udowodnienia tego.

„Po 10 latach zmieniania umysłów, teraz jestem zainteresowana zmianą zachowań” – powiedziała. „Jedyne, co widziałem, jak porusza igłą, to moment, w którym rodzice czują przypływ dumy i radości, gdy ich dziecko robi coś dla siebie. To tak, jak gdy widzisz, jak Twoje dziecko stawia pierwsze kroki – nie robisz ich po tym wróć do raczkowania”.

Lilly Melanie
Lilly Melanie
Lilly Melanie
MS, RD i pisarz
Lilly jest jedną z najlepszych ekspertek od relacji i randek w branży, pomaga tysiącom ludzi rozwiązać ich problem, a my naprawdę cieszymy się, że mamy takiego profesjonalistę w naszym zespole!
Prześlij swoją recenzję
Ocena:

Najlepsze strony randkowe